Szacunek

Czym on w ogóle jest? Zastanawiam się nad tym ostatnimi czasy, albowiem tak wielu ludzi w Internecie chce być szanowanym. Szacunek to podobno podstawa, bez niego nie da się podejść do człowieka itd…Jak sami zapewne za chwilę zobaczycie, moje podejście do szacunku jest dość odmienne od reszty społeczeństwa. Wytłumaczę także dlaczego tak jest i jak z tym można żyć, albowiem da się żyć bez szacunku do nikogo.
Wyjdźmy może od tego, czym jest ten mistyczny szacunek. Szukałem w sieci szerokiej i kilka definicji mi się napatoczyło, więc i zamierzam je tutaj przedstawić i w późniejszym czasie odnieść:

 

  1. stosunek do kogoś, nacechowany poważaniem oraz liczeniem się z jego opinią.
  2. w sensie poważanie, uszanowanie, poszanowanie, respekt, atencja, estyma, pokłon, uznanie
  3. stosunek do osób lub rzeczy, uważanych za wartościowe i godne uznania
  4. jeśli mamy do kogoś szacunek, to uważamy go za osobę dobrą, wartościową, mądrą itp. i okazujemy mu to; jeśli mamy do czegoś szacunek (wartości, działań itp.), to chronimy to lub doceniamy

 

Tyle zapewne wystarczy. Jak dla mnie te definicje szacunku odpowiadają  pewnemu rodzaju wartości, oczywiście tylko umownej wartości, jaką szanowany człowiek wnosi. Szacunek bardzo związany jest z wartością autorytetu, który on tworzy. Wartość człowieczą można właśnie w taki sposób definiować. Człowiek powszechnie szanowany jest bardziej wartościowy niż ten, który tego szacunku nie posiada. Jak można się z takimi stwierdzeniami nie zgodzić, prawda ?

 

Moja definicja szacunku:

Szacunek to moc autorytetu człowieka, który swoim zachowaniem, czynami, pracą, wiedzą, życiem zasłużył na to, by być tym autorytetem. Szacunek uczy pokory. Człowiekowi szanownemu można powiedzieć, że się myli w swoich rozważaniach, a on weźmie to pod uwagę. Szacunek bierze się z ciężkiej pracy, nie oszczędzając siebie dla większego dobra bądź czyniąc dobro innym ludziom.

 

Dawno temu, będąc młodym chłopakiem przeczytałem słowa, które do dnia dzisiejszego mają swoje pokrycie w otaczającym mnie świecie.

 

„ Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a ludzie którzy tego szacunku wymagają do siebie, zazwyczaj na niego nie zasługują”

 

Jak pierwsza część tego zdania jest dla nas jasna i często w życiu podawana, tak już druga jego część jest pomijana z niewiadomego dla mnie powodu – a szkoda. Wielu ‘krzykaczy’ jest w Internecie, którzy to wymagają szacunku do siebie nie robiąc nic, prócz szumu na około siebie. Wielu z nich to warto by było zdzielić po głowie i przeprowadzić na nich ostrzejszą szkołę życia i pokory. Lecz czy to pomoże? No niekoniecznie. Agresja rodzi kolejną agresję.

Najlepszym sposobem na takowych ludzi jest ignorancja. Tacy ludzie żywią się atencją i właśnie brakiem jej można ich gasić. Bądźmy bardziej świadomi swoich odczuć i nie dajmy się wciągnąć w grę, w której to oni dyktują zasady z racji większego doświadczenia.

 

Kolejną sprawą, na którą chcę zwrócić uwagę tutaj, to mylenie szacunku ze strachem. Duża część społeczeństwa myli jedno z drugim. Dlaczego tak uważam? Nie raz się widzi ludzi na ulicach, wyglądających groźnie. Ubrani na czarno, jakieś łańcuchy, ponury nastrój czy otoczka tajemniczości. Stereotypy takie każą nam omijać takich ludzi z daleka, co jest powodowane bardzo pierwotnym strachem. Właściwie to za co mielibyśmy takich ludzi szanować ? Przecież nic oprócz niechęci nie wytwarzają w sobie tacy osobnicy. Szacunek, jak dla mnie, powinien przyciągać ludzi, a nie odstraszać ich. Jeżeli takowy nie jest, to nie jest to szacunek.

 

Szacunek do rodziców. Teraz będzie sprawa bardzo kontrowersyjna. Czy należy go mieć? Za wszelką cenę? Ja osobiście tak nie uważam i dalej będę przypominał o tym, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć. To, że ktoś spłodził dziecko i wychował je z bliżej nie określonych dla mnie pobudek lub z powodu silnie zakorzenionego instynktu wychowawczego, nie jest powodem do szanowania takiej osoby. Czyny wykonane świadomie, przemyślane i takie, którymi możemy się chwalić wszem są tego godne. Powiedzcie mi, rodzice dzieci swoich, czy jak wasze dzieci dorosną, będą mogły chwalić się czymś z Waszego życia? Czy jest to tylko nudna egzystencja od pierwszego dnia do ostatniego? Bądźcie przykładem dla swoich dzieci, nie okłamujcie ich, dajcie im dobre przykłady, słowa w czyny wkładajcie. W taki sposób zdobywa się szacunek swojej latorośli. To, że spłodziliście dziecko i czujecie obowiązek jego wykarmienia i pouczania, nie jest powodem do szacunku.

 

Szacunek do Bogów. Jak mamy szanować naszych Bogów? Czy naprawdę ściągnięcie czapki na zimowym obrzędzie jest dla nich ważne? Ręce w kieszeni, to oznaka tego że się ich nie szanuje?! W jaki sposób? Ciało ludzkie to ich twór i ich świątynia każdego dnia. Jakże mamy szanować Bogów naszych starych, jeżeli nie szanujemy zdrowia swojego? Ich najbardziej idealny twór, człowiek. Szanować Bogów dla mnie to szanować ich dzieło, nie bezcześcić go, oddawać mu hołd. Szacunek jaki prymitywnymi gestami mogę oddać innemu człowiekowi, w sposób zdjęcia czapki czy ściągnięciu rękawiczki przed podaniem ręki, jest niczym w porównaniu z szacunkiem do Bogów.

 

Tyle w temacie jak dla mnie. Nie chcę się rozpisywać zanadto, albowiem temat szacunku, jego zdobywania oraz interpretacji jest dla mnie bardzo irytujący. Jak dla mnie szacunek mógłby przestać istnieć, nie jest mi do niczego potrzebny. Wiem, że ten artykuł za pewne kłuć będzie w oczy wielce i mam taką nadzieję, że rozwinie on dyskusję na ten temat. W szczególności jeżeli chodzi o szacunek do Bogów czy rodziców.

 

Wetknąłem kij w mrowisko …teraz sobie poobserwuję.

 

Bronimir.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: