Słowo – dałem je Tobie

Dawno to było, gdy człowiekowi więcej warte słowo drugiego było, niźli złoto. I co w tym złego było? Człowieka takiego, co dotrzymywał obietnicy ‘prawym’ nazywali i godnym zaufania, szacunkiem go darzyli. Wioski ludzkie powiększały się w miasta, a ilość ludzi w nich zgromadzonych ilość rosła w sposób wykładniczy.

Gdzie utraciliśmy tą zdolność dotrzymywania słowa? Czy było to spowodowane powstaniem dobra materialnego, a potem niematerialnego nazywanym pieniądzem? Czy po prostu ludzi niegodnych w tych czasach jest o wiele więcej? Nie wiem. Wiem jedno, że bycie słownym w tych czasach i dać komuś słowo, a w następstwie dotrzymywać go, to rzecz tak rzadka jak mało która. Ciężko mi się się nawet odnieść porównaniem do rzadkości występowania tego fenomenu. Ludzie z natury nie lubią podejmować decyzji, w szczególności takich co to pociągają za sobą pewne obostrzenia. Poświęcić się, to już rzecz niedopuszczalna. Lepiej jednak dla wygody ducha słowa nie dawać, lub co gorsze słowa nie dotrzymać.

Przyglądając się z perspektywy trzeciej osoby takiej sytuacji, każdy potwierdzi, że jest to zachowanie niegodne człowieka, albowiem silne więzi międzyludzkie nakazują nam tak twierdzić. Zaraz to w ludzkim umyśle pojawiają się przykłady, jak to ktoś nie dotrzymał swojej obietnicy i zostawił na tzw. „lodzie”.  Ile to razy już tak było?

Nie przyjmujmy jednak tej informacji jednostronnie. Nie rozpieszczajmy się informacjami na temat tego, ile razy i kto nas oszukał. Zastanówmy się jeszcze, ile razy to my tak uczyniliśmy? Być w zgodzie z sobą, to rzecz bardzo ważna, nie okłamywać siebie to rzecz bardzo trudna, a raz dopuszczając się czynu niegodnego, łatwiej nam go w przyszłości popełnić ponownie.

Tak to bywa czasami, że człowiek winę brata swego widzi, a swojej już nie do końca, bądź wcale. Hipokryzją się to nazywa, chorobę wieku naszego.

 

Słowem podsumowania całości, krótko acz treściwie. Dawajcie słowo ludziom, nie bójcie się robić sobie zobowiązań. Takie zachowania kształtują charakter osób, których w przyszłości będą w pieśniach opisywać. SŁAWA! Tak się nasi dziadowie witali, życzyli sobie tym samym tego, by na językach ludzkich być często wspominanym. Nie z głupoty, a z czynów wielkich i chwalebnych. Także czyńcie tak, by Was pamiętali, nie przez dzień, rok czy dekadę, a przez pokolenia. Dotrzymujcie danego słowa, niechaj ,,słowo’’ na powrót stanie się więcej warte, niż całe złoto tego świata. Sławy złotem sobie nie kupicie, na pewno nie takiej, która nie przeminie.

 

SŁAWA WAM!

Bronimir

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: