Post

Często zauważam pewne zapętlenia w myśleniu dotyczące nakazów, zakazów. Jako człowiek świadomy pragnę, by wszystko wykonywane w moim życiu było świadome w 100%. Dlatego także zadałem sobie pytanie, czym jest dla mnie post i dlaczego go robię? Proste pytania często mogę sprawić najwięcej trudności, w szczególności wtedy, gdy dochodzi się do prawd, które nie zawsze są wygodne dla nas.

Znaczenie postu dla ludzi, którzy wychowani zostali w rodzinach katolickich lub w społeczeństwie katolickim, zostało nam wpojone mimowolnie. Dla mnie post katolicki to wstrzemięźliwość od głównie mięsa i na tym zamierzam się skupić. Kościół katolicki wszelkie wyznaczniki upraszcza i tym samym oczywiste jest to, że pojmowanie takiej zasady jest dla ludu łatwiejsze. Jednakże, upraszczaniem tym sprawia, że wyznawcy nie starają się nawet pomyśleć po co to wszystko, tym samym upośledzenie umysłu postępuje tak samo jak upośledzenie nieużywanych mięśni. Jak sami wiemy, ciemną masą jest najłatwiej sterować. Wdrażanie prostych zasad sprawia,  tworzy współwyznawców, którzy nie zadają pytań. Taka zasada postępowania częsta jest przy wychowywaniu dzieci i wiąże się ona w jednym zdaniu:

Ściągaj głazy z drogi życia dziecka swego, jak dorośnie potknie się o ziarno piasku.

Post dla mnie jest wstrzemięźliwością, bądź rezygnacją z przyjemności tak, by ćwiczyć swoją osobę pod względem duchowym lub psychicznym. Świadoma rezygnacja z niepotrzebnej do życia przyjemności, a dostępnej na wyciągnięcie ręki jest jak trening na siłowni, sprawia ona że stajemy się silniejsi na duchu. Post winien być przyjmowany jako coś dobrowolnego i w pełni świadomie, albowiem zerwanie takiego postanowienia powoduje także negatywny efekt. Okłamanie samego siebie umniejsza godności w oczach samego siebie.

Pomyślmy nad sytuacją, gdzie ktoś bliski nas okłamuje i wiemy o tym. Jakie w tej chwili uczucia nad nami dominują? Potęgowane są one także tym, że jest to dla nas osoba bliska. A teraz weźmy za przykład najbliższą nam osobę, czyli nas samych. To uczucie jest także potęgowane przez bliskość samego siebie, i także będzie nas drążyło jak robak jabłko.

Podejmując się wyzwania jakim jest post warto zapewnić sobie możliwie najlepszy start, mierzyć siły na zamiary. Jeżeli jest Wam potrzebna większa motywacja do wykonania tego celu, złóżcie przysięgę Bogom. Bądźcie jednak przygotowani na konsekwencje płynące z zerwania takiej przysięgi.

Czym jest post zatem? Wyrzeczeniem się mięsa dla osoby, która przepada za mięsem. Wyrzeczeniem się grania na komputerze dla osoby grającej z pasją na nim. Ćwiczenia dla osoby przesiadującej przez telewizorem w każdy możliwy wolny czas itd… Przykładów wiele, ale to wy wiecie najbardziej, co dla Was byłoby najlepszym postem.

Zachęcam wszystkich do poszczenia, jest to bardzo dobre ćwiczenie charakteru. Na to wszystko czym można nazwać charakterem składa się świadomość swoich czynów i wielka wola walki, która to przodkom naszym przyświecała co dnia. Stańmy się tym czym chcemy się stać, nie dając się tworzyć wydarzeniom losowym.  Bądźmy dumni z siebie na tyle, by przodkowie po naszej śmierci w bramach Nawii stanęli z piersią dumnie do przodu wystawioną, a na naszą cześć niechaj trąby zadmą i wesele niechaj się stanie.

 

Sława Wam!

Bronimir

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: