O mowie słowian…

O mowie Słowian
Często w rodzimowierczej części internetu, a ostatnio i poza nią, krążą nienaukowe teorie historyczne i lingwistyczne. Głównym założeniem, na którym się one opierają, jest istnienie w drugiej połowie I tysiąclecia (często też dużo wcześniej) zorganizowanej państwowości pod wodzostwem Lechitów. Miała ona zajmować obszary starożytnego Barbaricum , to jest obszar centralnej i wschodniej Europy. Żyjący tam lud Lechitów, i używany przez nich język, miał odcisnąć piętno na mowie wielu sąsiednich narodów. Na liście tej znajdują się języki narodów występujących w różnych w różnych miejscach, a także pochodzące z różnych epok historycznych.
Zwolennicy teorii tzw. Wielkiej Lechii uważają, że można odnaleźć ślady po tych kontaktach we współczesnym leksykonie tych języków, a także wśród nazw miejscowych  i pośród nazw poszczególnych Bogów i ludzi. Przeciwko zwolennikom Wielkiej Lechii podnoszono wiele argumentów archeologicznych i historycznych, a dziś przedstawię jak argumenty przemawiające za Wielką Lechią wyglądają od strony językoznawczej.
Jak działa językoznawstwo historyczne?
Zanim zapoznamy się z argumentacją zwolenników teorii Wielkiej Lechii , postaram się
pokrótce omówić główne metody używane w badaniach nad historią języków, a także opisać najważniejsze założenia, na których opiera się językoznawstwo porównawczo-historyczne. Jest to krok konieczny, który pozwoli nie tylko zrozumieć główną linię mojej argumentacji, a także, mam nadzieję, zapozna naprędce z podstawami językoznawstwa historycznego, bardzo ciekawego rozdziału lingwistyki.
Metodologia
Główną metodą używaną w diachronii jest metoda porównawcza. Polega ona na
krytycznym porównaniu leksyki i gramatyki dwóch (lub więcej) języków, które podejrzewamy o pokrewieństwo. Ta metoda stara się ustalić r egularne i powtarzalne korespondencje między poszczególnymi językami, a także ustalić sposób w jaki się języki wyjściowe zmieniały. Dzięki temu można ustalić te cechy prajęzyka, które utrzymały się choć w jednym z języków potomnych, lub, które w poszczególnych językach rozwinęły się w inny sposób. Częstym przykładem jest rozwój prasłowiańskiej samogłoski *ě, która w różnych językach potomnych dała inne rezultaty. I tak, w języku polskim samogłoska *ě przekształciła się w *’e (w uproszczeniu przed spółgłoskami miękkimi), lub *’a (przed spółgłoskami twardymi, także w uproszczeniu). Stąd z PS *světъ powstało w języku polskim słowo ś wiat , a także oboczna forma n a świecie . Tymczasem w j.
rosyjskim samogłoska *ě dała *e we wszystkich pozycjach, stąd с вет „s wiet „, a w ukraińskim *i, stąd світ ” swit „.
Tak jak wspomniałem, ustalona zmiana fonetyczna (lub innowacja morfologiczna) ma
charakter globalny, to jest dotyczy wszystkich słów występujących w danym języku. Więc
niemożliwe jest, by samogłoska *ě mogła rozwinąć się w jednym języku w tym samym kontekście fonetycznym na dwa różne sposoby, np. *s větъ nie może stać się ś wiatem , gdy *d ědъ zostaje dziedem , zamiast oczekiwanego d ziada . Czasami jednak zdarza się, że w języku potomnym mamy do czynienia nie z formą spodziewaną, a inną. Przykładem tego jest polskie słowo g wiaździsty , występujące obok formy g wieździsty – mamy tu do czynienia wyrównaniem tematu, to jest zapomnienia przez użytkowników języka o typowej w danej formie wymianie samogłosek a : e.
Po tym krótkim wprowadzeniu możemy przejść do konfrontacji z poglądami zwolenników Wielkiej Lechii .
Nazwy własne
Częstym argumentem za Wielką Lechią są odnajdywane w różnych zakątkach świata, a
także pochodzące z różnych okresów historycznych, nazwy własne ludzi, miejsc i Bogów, których pochodzenie próbuje się sprowadzić na grunt albo polski, albo rzadziej prasłowiański. Pokażę tu parę przykładowych etymologii (Opisać wszystko nie sposób, materiał badawczy jest bardzo bogaty, co zaznaczone jest w źródłach ), a także wytknę główne błędy popełniane przy omawianych rekonstrukcjach:
Lechici, Polacy i Allahy
Bodaj najczęstszym rzucanym hasłem jest obecność potomków samej nazwy Lechita w
wielu językach. Doszukuje się związków z takimi słowami jak Polak , co interpretuje się jako po Lechu , a także Allah , gdzie doszukuje się rdzenia ** lah .
Często podaje się ładny wianuszek zmian: Lechici > Lachy > Polachy > Polacy, mający
wskazywać drogę rozwoju od Lecha do Polaka . Ale już przy samym słowie Lechita , jak i zresztą Lechia napotykamy pierwsze przeszkody – wymienione słowa posiadają w sobie obce przyrostki. I tak, Lechici mają obcą końcówkę -ita, a Lechia łacińską końcówkę -ia.
Następnym problemem, na jaki natrafiamy, jest etymologia tych słów: wszystkie te
pochodzą od znanego z legend Lecha, a to z kolei wiąże się z plemieniem Lędzian. Było one plemieniem protopolskim, które było najbardziej wysunięte na wschód i sąsiadowało z Rusią, dokąd też trafiło jako Лѧхъ „Lęch”, a jako że w staroruskim PS *ę dało dźwięk *ja, powstała nazwa Lach, która dopiero tam zyskała na popularności, i dopiero z Rusi ta nazwa rozprzestrzeniła się na wschód (sam proces nazywania całego państwa od nazwy najbliższego plemienia wchodzącego w jego skład nie jest taki rzadki, np. fr. Allemagne od Alamanów).
Stąd łatwo wysnuć wniosek, że nazwa Lechitów nie może być starsza od nazwy Lędzian,
przez co ta nie mogła trafić do Sumeru, ani do źródeł starożytnych czy wczesnośredniowiecznych, czy co tam jeszcze da się wymyśli. Kłóci się to z próbami powiązania nazwy Lechitów i Allaha , ze względu na to, że:
1) /a/ w **lah jest wynikiem wpływu ruskiego,
2) teonim Allah posiada liczne korespondencje w pozostałych językach semickich, a także kognaty tego słowa poświadczone są w źródłach z czasów biblijnych (hebrajskich,
syryjskich i aramejskich).
3) w języku arabskim głoska /h/ nie odpowiada fonetycznej wartości polskiego /ch/, ale za to dźwięk /ḫ/ już tak – więc z tym dźwiękiem zostałoby zapożyczone.
Pomijamy tu oczywisty fakt obecności samogłoski nosowej w pierwotnej formie tej nazwy, na co wskazują źródła obce jak i polskie.
Od rdzenia do rdzenia, czyli uprzejmy Priam Innym częstym zjawiskiem jest próba powiązania ze sobą słów, które łączą jakieś pozorne zewnętrzne podobieństwa. Nie muszą to być nawet słowa o podobnym znaczeniu, starczy w zupełności podobieństwo fonetyczne. Nie ważne jest też, czy dane słowo w dość niedawnych czasach posiadało całkiem inną postać fonetyczną (jak wspomnieni Lechici ), czy jest zapożyczeniem, czy po prostu nawet dane słowo nigdy nie istniało. Nie na takie poświęcenia są gotowi poszukiwacze ‘ukrytej prawdy’. Zaprezentuję więc krótką listę co ciekawszych przykładów, wraz z moim krótkim komentarzem. Postaram się też oddać głos autorom:
Priam i rosyjskie п рямой „p riamoj ” „prosty”, kognat polskiego u przejmy – za źródłem: „ W języku np. bułgarskim albo rosyjskim występuje prawie że identyczne słowo „Прямой” „prjamoi” i oznacza „prawy, szczery, prostolinijny”, i takim właśnie opisał Priama Homer, jako wysoce poważanego i mądrego władcę. ” – tu autorowi nie przeszkadza obecność w staroruskim *ě , która już nie brzmi jak zbitka /ia/ (w grece tu mamy dodatkowo dwie samogłoski).
Troja i Trojan – za źródłem: „ W panteonie bóstw słowiańskich występowało również takie o imieniu „Trojan”. Czyżby Troja była więc państwem nad którym pieczę sprawował Bóg Trojan ?” – imię bałkańskiego Trojana pochodzi od imienia rzymskiego cesarza Trajana , który panował w latach 98-117 n. e. Tu autor stara się dowieść pochodzenie Słowian od Traków: ” Z racji zbliżonego brzmienia litera „T” musiała służyć jako zgłoska „sz” lub „cz”. Jeśli zapiszemy słowo „t.ilt” z uwzględnieniem tego podwójnego znaczenia to otrzymamy słowo „szilt” a to jest dla nas natychmiast rozpoznawalne jako polskie słowo „szyld”” – autorowi nie przeszkadza, że
szyld pochodzi z niem. d er Schild „tarcza”, nie mówiąc o tym, że dźwięk /cz/ jest innowacją relatywnie późną w językach słowiańskich. car i koło – przy czym to pierwsze przez francuski od łac. carrus , co dalej z galijskiego, więc pełna droga i rozwój jest możliwa do prześledzenia. skała i Kaukaz – dźwięk /ł / jeszcze niedawno powszechnie był wymawiany jako lekko zmodyfikowane / l /, a Kaukaz przez /u/ znany jest jeszcze z czasów starożytnej greki. weda i wiedza – wyrazy pochodzące ze wspólnego praindoeuropejskiego rdzenia mającego znaczenie „wiedzieć, widzieć, znać”, które to zachowało się nie tylko w językach indo-irańskich i słowiańskich, ale też w wielu innych, np. stąd łacińskie video .
Wnioski
Argumentacja zwolenników teorii Wielkiej Lechii opiera się na następujących błędach
logicznych:
-brak powtarzalności i seryjności zmian fonetycznych (Priam i uprzejmy);
-ahistorycyzm, to jest porównywanie form słów z różnych epok, w tym najczęściej
współczesnego j. polskiego z przypadkowymi słowami (skała i Kaukaz);
-niczym niepoparte związki na podstawie przypadkowych elementów dźwiękowych i
bliskiego pola semantycznego (car i koło);
-odwrócenie kierunku zapożyczeń (szyld);
-ignorowanie źródeł pisanych w językach pokrewnych (Allah);
-ignorowanie przemian fonetycznych (Lechici i Lędzianie)
Jak rozmawiać z takimi osobami?
Nie rozmawiać. Z zasady.
Możliwe przyczyny
Możliwą przyczyną poszukiwań
Kontakt
Jeżeli znasz inne przykłady, lub chciałbyś się o coś spytać – zapraszam do kontaktu pod
mejlem: chronoperatesparadoxus@gmail.com
Słońcesław

Student Slawistyki Uniwersytetu Śląskiego

 

Źródła przykładów:
https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2015/03/18/slowianskie-napisy-sprzed-2500-lat/
https://skrbh.wordpress.com/
https://bialczynski.pl/krolestwo-sis-i-jego-cuda/
https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/11/lechici-lachy-polachy-polacy/
https://skrbh.wordpress.com/tag/k-k/
https://skrbh.wordpress.com/slowniki/slownik-rdzeni-pra-slowianskich/

Reklamy

2 myśli na temat “O mowie słowian…

Dodaj własny

  1. Słońcesław przedstawił to lepiej niż w dyskusjach w komentarzach na FB. Takiego głosu krytyki brakowało w sieci.

    PS. Bronimir popraw formatowanie tekstu, bo źle się czyta gdy nie ma odstępów i zaznaczania nagłówków h2, h3, h4

    Polubienie

    1. Tyle ile się dało właśnie zrobiłem z formatowaniem. Niestety bezpłatna wersja WordPressa jest dość uboga w takie możliwości. W przyszłości wydaje mi się że dało by się coś z tym zrobić. A jak na razie tyle ile się dało, tyle zrobiłem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: